Wyszukaj:
 
Rajd Konny Szlakiem O.P.34 p.p. AK ZENONA

Oddział Partyzancki "Zenona"był początkowo grupą dywersyjną ,przemianowaną w Oddział Lotny ,a następnie w O.P. 34 p.p.AK.Od grudnia 1943 stanowił ochronę radiostacji "R-31"utrzymującej stałą łączność Komendy Głównej AK ze Sztabem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych w Londynie.Obsługiwał ją zrzucony do kraju cichociemny ppor.Stanisław Kujawiński"Żonkil".Dowódcą Oddziału był mjr Stefan Wyrzykowski"Zenon".

29 czerwca 1944 na leśnej polanie pod Jeziorami podczas polowej Mszy Świętej odbyło się uroczyste poświęcenie Sztandaru Oddziału.

Następnego dnia 30 czerwca 1944 roku rozpoczęła się walka oddziału z Niemcami otaczającymi wieś.Partyzanci wycofali się przy minimalnych stratach własnych(jeden poległ,12 rannych),a Nemcy ponieśli bardzo duże straty(zabici około 100,rannych około 200).

Tragicznym i niezawinionym przez partyzantów finałem zwycięskiej bitwy, była egzekucja w przydrożnym rowie w Chotyczach ludności cywilnej. Zginęli również mieszkańcy Jezior,a ich domostwa spłonęły.

Ku pamięci tych wydarzeń odbywa się co roku uroczysta Msza Święta Polowa i defilada kawalerii.

W zwiadzie konnym oddziału" Zenona " służył znany nam profesor Ludwik Maciąg "Sas".Do ostatnich dni swego życia był czynnym jeźdźcem i zaszczepił w nas tradycję dorocznych rajdów konnych do Jezior.

Msza Święta w Jeziorach
Msza Święta w Jeziorach
Baczność!
Leśna stajnia w naszym obozowisku nad jeziorkiem-dzisiaj słoneczna.

05 lipca 2008 w strugach ulewnego deszczu kilkudziesięciu jeźdźców z różnych stron Podlasia i innych stron Polski,zameldowało się w leśnym obozie.Na przemoczonych czekała gorąca "herbata",racuchy i perspektywa odpoczynku w namiotach ,które przygotowali łosiccy harcerze razem z żołnierzami I BR w Siedlcach.

Konie otrzymały sianko i owiesek a my odwiedziliśmy państwa Szozdów .Dwór w Bachorzy stanowił bazę zamkniętą oddziału ,pełnił funkcję magazynu broni ,amunicji,środków opatrunkowych oraz punktu medycznego.

06.lipca 2008 roku o godz 10 .00 rozpoczęła się Polowa Msza Święta, w której uczestniczyli kombatanci ,władze samorządowe,przedstawiciele Wojska Polskiego,młodzież i okoliczna luność.  Uroczysta defilada konna w wykonaniu członków KSOPiT wraz z "cywilnymi "jeźdźcami (łącznie około 50 koni)przeniosła uczestników w klimat tamtych dni.

Po defiladzie wszyscy udali się do leśnego obozowiska, aby przy ognisku posilić się żołnierską kiełbasą i wspólnie śpiewać partyzanckie pieśni.

Major "Dudek" nauczył nas ostatniej zwrotki piosenki"Rozszumiały się wierzby płaczace".

"Całą noc na przedpolu się wierci,za kochankę ma granat i nóż, to od "Zenona" jest pluton śmierci, co na życie swe położył krzyżyk już."

 

Grześ-zaprzyjaźniony KRAKUS z Warszawy
Grześ-zaprzyjaźniony KRAKUS z Warszawy
Kawa i Selia w partyzanckiej stajni,w głębi nasze namioty
Suszenie przy ognisku
Patrol Leśnictwa Przyłuki
13.07 2008
Patrol Konny Pościsze
20.07.2008
Rajd po Ziemi Łukowskiej

26-27.07.2008 Jua 25 lipca wyjechaliśmy ze swoich stajni (Międzyrzeca,Trzebieszowa,Sulej,Domanic,Łosic,Głównego)aby dotrzeć przed wieczorem do gościnnego" Rancho Boryny"w Zimnej Wodzie. Gospodyni ,choć z nogą w gipsie ,żwawo krzątała się przy garnkach, z żalem patrząc jak inni jadą, a jej rumak stoi bezczynnie w stajni.

Organizatorami tego rajdu byli, jak zawsze solidarni ,państwo Elżbieta i Arkadiusz Borejko,Katarzyna i Czarek Kurowscy oraz Halina i Sławomir Sulej.

W sobotę odbyły się koleżeńskie zawody.Zwycięzcy otrzymali piękne statuetki,wszystkie konie  flots,a pozostali jeźdźcy dyplomy.Dyplomy uczestnictwa dostali wszyscy obecni na rajdzie.

W niedzielę ruszyła konnica na ulice Łukowa, a powrotna droga prowadziła przez zalew Zimna Woda i choć tego dnia świeciło słońce ,to niektórzy wrócili w mokrych ubraniach.

Pyszny obiadek i hajda do domów- a konie wiedzą, że wracają do siebie i nie trzeba ich poganiać. I choć niektórzy wrócili ciemną nocką, to było bardzo przyjemnie.

 

Wyjazd na ulice Łukowa.
Wyjazd na ulice Łukowa.
Chociażem skromny,alem podlaski szlachcic.
Pod czerwoną,czerwoną jarzębiną...