20-21.09.2008 Jeszcze czegoś takiego w naszym Stowarzyszeniu nie było.Agnieszka i Roman Borysiukowie zorganizowali nam I Konny Rajd na Orientację o puchar Starosty Radzyńskiego. Odpowiedzialnym za opracowanie trasy i przeprowadzenie rajdu było Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze. Zostalismy podzieleni na 3 osobowe grupy a następnie ustalono kolejność wyjazdu.Co 15 minut ekspediowano następną grupę zaopatrując ją w dokumentację i krótką instrukcję. "Dostaliśmy mapę prowadzącą do punktu pierwszego.OK.Jedziemy.Prosto w lewo,w prawo,znowu prosto i jest.Punkt I -oznakowany z dwoma osobami kontrolującymi.Jeszcze trzeba wpisać ołówkiem (w odpowiednim dla tego punktu kolorze)numer do naszej dokumentacji,otrzymujemy następną mapę do punktu II i jazda. Nie będziemy się śpieszyć jedna z naszych klaczy jest źrebna-ale czujemy, że emocje narastają,widać ślady kopyt- czyli podejmyjemy decyzję, czy jechać po śladach, czy zgodnie z mapą ,czy poprzednia grupa dobrze pojechała?.Z trudem opanowujemy narastające bicie serca i sprawdzamy mapę .Jedziemy. Jest punkt II. Powitania ,zdjęcia i grupa która wyjechała 15 min przed nami. Dostajemy mapy i jedziemy do punktu III razem (celowo zmieniając na początku trasę ,aby zmylić tych co chcą jechać po śladach).Znależliśmy punkt III,podpis,nowa mapa i jazda. Tu się rozdzieliliśmy i pojechaliśmy innymi trasami. Ale co to?- w oddali widać jakąś inną grupę (wyjechali 15 minut po nas)co to ma znaczyć? .Wracają z punktu IV.Przynajmniej na to wygląda." (Był to fragment wspomnień uczestniczki) Meta rajdu była przy kapliczce Św. Antoniego pięknie położonej w lesie w okolicach Turowa. Wróciliśmy na obiad i czekaliśmy na pozostałe grupy w Domu Ludowym w Głównem, od czasu do czasu wznosząc toast-" Za tych, co w lesie!". Z wdzięczności dla Romka za tak wspaniałą zabawę-powstało zawołanie -[Czołem leśni ludzie!-czołem Roman Hoodzie!]. Toasty pomogły ,wszyscy wrócili-niektórzy spod Bedlna, ale zawsze to powrót. Dla nich właśnie zagrało" Harmonijkowe Echo",a nasze konie, po trudach dnia, zajadały smaczne sianko i owies w gościnnej Stajni Borysiuk.
|